Prosto do listy

Praktyczne
poradniki
i zakupowe checklisty

Menu

Dom i remont

Jak szukać przedszkola po przeprowadzce pod Wrocław

5 min czytania Autorka: Jolanta

Plac zabaw przy przedszkolu jesienią, drewniany domek i drzewa

Przeprowadzka w wakacje oznacza zwykle, że rekrutacja do publicznych przedszkoli w nowej gminie jest już dawno po terminie. Zostają wolne miejsca, przedszkola niepubliczne i punkty przedszkolne, a każde z nich liczy koszty i zasady inaczej.

W moim zespole zakupów przez kilka lat pracowała młoda dziewczyna, która przed odejściem z firmy zdążyła się nauczyć ode mnie zeszytu z tabelką trzech ofert. W wakacje przeprowadziła się z mężem i trzyletnim synem z Gorzowa pod Wrocław, do gminy Kąty Wrocławskie. Mąż dostał tam pracę, oni kupili mieszkanie w nowym bloku. We wrześniu napisała do mnie, że wszystko poszło według planu oprócz jednego: przedszkola.

W Gorzowie syn był zapisany od września do publicznego przedszkola, rekrutacja odbyła się wiosną. W nowej gminie rekrutacja też była wiosną, tylko ich wtedy jeszcze tam nie było. Przeprowadzka przenosi wszystko poza jedną rzeczą: miejsce w kolejce.

Publiczne przedszkole w trakcie roku

Najpierw zadzwoń do urzędu gminy albo do wydziału, który zajmuje się oświatą. Zapytaj, w których przedszkolach publicznych są wolne miejsca dla dziecka w tym wieku. Gmina ma obowiązek zapewnić trzylatkowi wychowanie przedszkolne, ale nie zawsze w przedszkolu najbliżej domu i nie zawsze od razu. Czasem proponuje miejsce w innej miejscowości gminy albo w punkcie przedszkolnym.

W publicznym przedszkolu pięć godzin dziennie jest bezpłatnych. Za każdą kolejną godzinę gmina pobiera opłatę, której wysokość ogranicza ustawa, a do tego płaci się za wyżywienie. Zasady i stawki sprawdź na stronie gminy, bo w każdej mogą wyglądać trochę inaczej.

Koleżanka zadzwoniła. Wolne miejsce było w przedszkolu na drugim końcu gminy, od października, w godzinach, które nie pasowały ani jej, ani mężowi.

Niepubliczne: co wpisać do tabelki

Wtedy zaczęła szukać dalej. Wieczorem wysłała mi linki. Jeden prowadził do strony, którą przedszkole Montessori z tej samej gminy zrobiło specjalnie dla rodzin z miasteczka: przedszkole Kąty Wrocławskie (https://ziarenko.com.pl/przedszkole-katy-wroclawskie/). Ktoś tam policzył dojazd: piętnaście kilometrów, około dwudziestu jeden minut drogą w stronę Wrocławia. Zapisałam to w zeszycie, bo to pierwsza rzecz, której zwykle brakuje w ofertach.

Przy każdym przedszkolu niepublicznym rozpisz w tabelce osobno:

  • czesne miesięczne i to, co obejmuje (ile godzin, które zajęcia),
  • wpisowe albo opłatę rekrutacyjną i to, czy wraca przy rezygnacji,
  • wyżywienie: stawkę dzienną albo miesięczną i to, czy jest zwracana za dni nieobecności,
  • zajęcia dodatkowe, które są w cenie, i te, za które się dopłaca,
  • opłatę za wakacje i za miesiąc, w którym dziecko choruje.

Przedszkola niepubliczne dostają dotację z gminy, a gmina może wymagać, żeby część zasad była podobna do publicznych. Ale umowa jest umową cywilną i to ona mówi, ile i za co płacisz. Co nie jest na piśmie, tego nie ma.

Drewniane bryły geometryczne na stoliku w przedszkolu
Drewniane bryły geometryczne na stoliku w przedszkolu

Godziny, grupy, ludzie

Koszt to dopiero połowa porównania. Druga połowa to dzień rodziców. Sprawdź godziny otwarcia i dolicz dojazd w obie strony. Przedszkole otwarte od siódmej do siedemnastej przy pracy do szesnastej i dwudziestu minutach drogi to ciasny, ale możliwy plan. Przedszkole do szesnastej przy tej samej pracy to codzienny telefon do babci, której pod Wrocławiem nie ma.

Zapytaj o liczbę dzieci w grupie i o to, czy grupy są w jednym wieku, czy mieszane. W przedszkolu z tej gminy, które oglądała koleżanka, grupy są mieszane wiekowo, najwyżej osiemnaścioro dzieci, a w zespole poza nauczycielami są psycholog, logopeda i pedagog specjalny. Takie rzeczy wpisuje się do tabelki obok ceny, bo za nie się płaci.

Zapytaj, czy przyjmują w trakcie roku. Niektóre przedszkola niepubliczne prowadzą zapisy przez cały rok i wpisują dziecko na listę, jeśli w grupie akurat nie ma miejsca. Inne mają komplet do czerwca i żadnej listy.

Jedzenie. Zapytaj, czy posiłki są przygotowywane na miejscu, czy przywożone z cateringu, i czy kuchnia uwzględnia diety i alergie. Dla rodziny z dzieckiem na diecie bez mleka to pytanie numer jeden, a nie dziewiąte. Poproś o przykładowy jadłospis z jednego tygodnia.

Zajęcia dodatkowe. Przedszkola niepubliczne lubią długie listy: języki, rytmika, ceramika, robotyka, szachy, zajęcia z psem. Zapytaj przy każdej pozycji o dwie rzeczy: czy jest w czesnym i ile razy w tygodniu się odbywa. Ceramika raz w miesiącu i angielski codziennie w praktyce, w rozmowie przy stole, to dwie różne obietnice. W tym przedszkolu spod Kątów koleżanka przeczytała, że angielskiego używa się na co dzień, a obok jest jeszcze ukraiński. Zapisała, żeby zapytać, jak to wygląda w ciągu dnia.

Dojazd sprawdź o tej porze, o której będziesz jeździć. Mapa w niedzielę po południu pokaże dwadzieścia minut, poniedziałek o siódmej czterdzieści czasem pokaże czterdzieści. Koleżanka przejechała obie trasy rano, z zegarkiem.

Wizyta zamiast folderu

Każde przedszkole ma ładną stronę i zdjęcia uśmiechniętych dzieci. Poproś o wizytę rano, w czasie zajęć, nie po południu, kiedy sala jest pusta. Przyjdź na kwadrans przed czasem i postój w szatni. Zobaczysz, jak wyglądają pożegnania, czy ktoś się spieszy, czy nauczycielka zna dzieci z imienia i czy rodzice wychodzą spokojni.

Zapytaj o adaptację: czy rodzic może zostać pierwsze dni w sali, jak długo trwa, czy jest data, po której dziecko „musi już zostać samo”. Trzylatek po przeprowadzce zmienił mieszkanie, ulicę, plac zabaw i babcię za ścianą. Przedszkole, które każe mu się przyzwyczaić w trzy dni, dokłada mu jeszcze jedną zmianę za dużo.

O tym, jak wybrać firmę przeprowadzkową, pisałam latem: Jak wybrać firmę przeprowadzkową i nie dopłacać na miejscu. Przedszkole to ta część przeprowadzki, której żadna ekipa nie zapakuje.

Checklista - 8 rzeczy do sprawdzenia

  • Zapytaj gminę o wolne miejsca w publicznych
  • Czesne, wpisowe i wyżywienie wypisane osobno
  • Co jest w cenie, a co jest zajęciem dodatkowym
  • Opłata za miesiąc, w którym dziecko choruje
  • Okres wypowiedzenia umowy i wakacje
  • Godziny otwarcia a dojazd do pracy
  • Jak wygląda adaptacja i czy rodzic może zostać
  • Wizyta rano, w czasie zajęć

Trzy możliwości dla trzylatka - przykładowe dane

KryteriumPubliczne w gminieNiepublicznePunkt przedszkolny
Miejsce od zaraz tylko gdy są wolne miejscaNajkorzystniej: lista, zapisy cały rokzależy od grupy
Koszt miesięczny Najkorzystniej: 5 h bezpłatnie, potem opłata za godzinę + wyżywienieczesne + wyżywienieniższa opłata, krótszy dzień
Godziny 6:30-16:30Najkorzystniej: 7:00-17:008:00-13:00
Liczba dzieci w grupie do 25do 18Najkorzystniej: do 15

Najtańsza opcja nie pomoże, jeśli kończy dzień o trzynastej, a oboje rodzice wracają z pracy po siedemnastej.

Umowa: wyjście też ma być opisane

Przeczytaj umowę z zakreślaczem w ręku, zanim wpłacisz cokolwiek. Szukaj trzech rzeczy: okresu wypowiedzenia (miesiąc, trzy miesiące, do końca roku szkolnego), opłat za wakacje i zasad zwrotu za dni choroby. Jeśli wybierzecie niepubliczne przedszkole (https://ziarenko.com.pl/przedszkole-katy-wroclawskie/), a w marcu zwolni się miejsce w publicznym bliżej domu, umowa powie, ile kosztuje zmiana zdania.

Koleżanka umówiła się na dwie wizyty, w obu przedszkolach w czwartek rano. Obiecałam, że w piątek przeczytam z nią obie umowy. Zakreślacz już leży przy telefonie.

Zanim podpiszesz

  • Zapytaj gminę o wolne miejsca w publicznych
  • Czesne, wpisowe i wyżywienie wypisane osobno
  • Co jest w cenie, a co jest zajęciem dodatkowym
  • Opłata za miesiąc, w którym dziecko choruje
  • Okres wypowiedzenia umowy i wakacje
  • Godziny otwarcia a dojazd do pracy
  • Jak wygląda adaptacja i czy rodzic może zostać
  • Wizyta rano, w czasie zajęć

Szatnia o 7:40 powie więcej niż folder.

Czerwone flagi

  • Przedszkole nie chce pokazać umowy przed wpłatą wpisowego.
  • Czesne „od”, a lista zajęć dodatkowych jest dopiero „do ustalenia we wrześniu”.
  • Nie można przyjść i zobaczyć sali w czasie zajęć, tylko po południu, kiedy dzieci już nie ma.